20. Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych (2014 r.)


"Mistrzowie"- taki jest temat dwudziestej, jubileuszowej edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Przygotowując ją, oczywiście jak każdy człowiek tworzący pod presją - a jubileusz jest przecież taką swoistą presją - z jednej strony bardzo chciałam, aby pojawiło się na nim coś wyjątkowego, z drugiej natomiast chciałam uciec od przeglądu, retrospekcji mistrzów, starając się, by nie wpaść w pułapkę banału. Rozwiązanie, jak to bywa, przyszło samo.

Przez długi czas z ogromnym zaangażowaniem przygotowywaliśmy wspólnie z Schauspielhaus w Grazu pokaz "Wycinki" Thomasa Bernharda - najnowszej premiery Krystiana Lupy. Zarówno my, jak i Austriacy podchodziliśmy do tego spotkania z wielkim entuzjazmem, bo to prawdziwa przyjemność obcować z teatrem Krystiana Lupy - mistrza, artysty, postaci nietuzinkowej. Znakomity austriacki spektakl miał być jednym z elementów prezentacji jego osoby na Festiwalu. Jednak w momencie najmniej oczekiwanym, po premierze, kiedy wszystkie kwestie organizacyjne były już dopięte, otrzymałam od dyrektor teatru w Grazu informację, że ze względu na konflikt jednej z aktorek z reżyserem, odmawia ona zagrania w jego ojczyźnie.

Wstrząs. Szok. Niedowierzanie. Zaczęliśmy negocjacje z aktorką, rozważając jednocześnie różne rozwiązania. Pojawiła się nawet propozycja, że - szanując jej stanowisko - teatr zaproponuje zastępstwo na przedstawienia w Polsce innej aktorce. Ale do "strajku" - czy może fortunniej byłoby nazwać to niechęcią wobec reżysera - przystąpił mąż aktorki, grający w spektaklu główną rolę. I tu już sprawy się ostatecznie skomplikowały. Temat ten na pewno powróci w dyskusji poświęconej Krystianowi Lupie, którą poprowadzi Jacek Żakowski. A na Festiwalu pokażemy spektakl Poczekalnia.0 Teatru Polskiego we Wrocławiu. Spektakl rekomendowany przez Krystiana Lupę.

Ta niecodzienna sytuacja dała mi wiele do myślenia, nie tylko o kondycji teatru, ale przede wszystkim o tym, co oznacza bycie mistrzem. Jak traktujemy tych, których tym mianem określamy? Jaki mają oni wpływ na nasze postrzeganie rzeczywistości? Czy status mistrza stawia go w szczególnym miejscu? Daje większą swobodę twórczą, gwarantuje poczucie bezpieczeństwa i komfort tworzenia? Wreszcie szerzej - już nie tylko w kontekście sytuacji z Grazu - czy mistrzowie jeszcze coś dla nas znaczą?

To znakomicie, że na drugim biegunie tegorocznych rozważań festiwalowych znajduje się Ukraina. Od początku wiedziałam, że nie chcę zabierać głosu w dyskusjach politycznych, tylko artystycznych. Choć przyznaję - trudno je obecnie od siebie oddzielić. Ale chcę postawić pytanie o rolę teatru w kraju rządzonym przez reżim. Czy ma on wówczas w ogóle rację bytu? A może walka polityczna wychodzi na plan pierwszy i nikt nie ma głowy do sztuki? A może sztuka, artyści ją uprawiający, mogą wspierać rewolucję? Mam jednak przede wszystkim głębokie poczucie, że tworzenie w takich warunkach i niepoddawanie się ogólnie panującej atmosferze wrzawy politycznej jest swoistym mistrzostwem.

Tak właśnie narodził się pomysł zaproszenia na Festiwal Teatru DAKH z Kijowa. Nasi goście z Ukrainy zaprezentują przygotowaną specjalnie na Festiwal światową prapremierę spektaklu "Buda dla psa. Widok z góry". Widok z dołu, opartego m.in. na tekstach KLIMa, Franko i Machiavellego. Teatrowi towarzyszyć będzie panel dyskusyjny przygotowany przez Agnieszkę Lubomirę Piotrowską, z udziałem dramaturgów, twórców i artystów z Ukrainy, poświęcony sytuacji tamtejszej kultury i temu, jak wyobrażają sobie oni swoją działalność w przyszłości, zarówno tej bliższej jak i dalszej.

Jestem przekonana, że każdy z zaproszonych na XX Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych spektakli ma w sobie pierwiastek mistrzowski. Dlatego mam nadzieję, że czas spędzony z nami będzie dla Państwa czasem ważnym.

Zapraszam!

Ewa Pilawska


 

Program XX Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych

 

14 marca

godzina18:00, Hotel Andel's: Otwarcie wystawy „Mistrz-uczeń.Świerzy-Pągowski”

(wernisaż 21 marca, godzina 18:00)

 

15 marca

-godzina 18:30, Foyer Teatru Powszechnego: Otwarcie wystawy„Mistrz-uczeń. Lupa-Warlikowski”

-godzina 19:00, Teatr Powszechny: Duża Scena; NietoperzTR Warszawa

 

16 marca

-godzina 18:00, Teatr Powszechny/Duża Scena: Nietoperz TR Warszawa

-godzina 20:00, Teatr Powszechny/Mała Scena: Uwolnić karpia Teatr Powszechny w Łodzi PRAPREMIERA

 

17 marca

-godzina 19:15, Teatr Powszechny/Mała Scena: Uwolnić karpia Teatr Powszechny w Łodzi

 

21 marca

-godzina 19:00, Teatr Powszechny/Duża Scena: Bitwa Warszawska Teatr Stary w Krakowie

 

22 marca

-godzina 19:00, Teatr Powszechny/Duża Scena: Bitwa Warszawska Teatr Stary w Krakowie

 

23 marca

-Teatr Powszechny w Łodzi/Mała Scena: Panel dyskusyjny„Mistrzowie”

 

24 marca

-godzina 19:00, Klub Wytwórnia: Poczekalnia.0, Teatr Polski we Wrocławiu

 

27 marca

-godzina 19:00, Teatr Powszechny: Buda dla psa. Widok z góry.Widok z dołu, Teatr DAKH, Kijów PRAPREMIERA ŚWIATOWA

 

28 marca

-Teatr Powszechny: Panel „Wojownicy i świadkowie”

-godzina 19:00, Teatr Powszechny: Buda dla psa. Widok z góry.Widok z dołu, Teatr DAKH, Kijów

 

29 marca

-godzina 19:15, Hotel Grand: Mars: Odyseja Teatr Powszechny w Łodzi PRAPREMIERA

 

30 marca

-godzina 19:15, Hotel Grand: Mars: Odyseja Teatr Powszechny w Łodzi

 

3 kwietnia

-godzina 19:00, Teatr Powszechny/Duża Scena: Caryca Katarzyna Teatr im. Żeromskiego w Kielcach

 

4 kwietnia

godzina19:00, Teatr Powszechny/Duża Scena: Konstelacje Teatr Polonia w Warszawie


4 kwietnia zakończyła się XX edycja trwającego niemal trzy tygodnie Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Łódź w tym czasie była znowu teatralną stolicą Polski. Widzowie obejrzeli osiem spektakli (w tym trzy przygotowane specjalnie na Festiwal prapremiery, jedną światową Teatru DAKH z Kijowa), dwie wystawy oraz wzięli udział w panelach dyskusyjnych. Tematem tegorocznego Festiwalu byli "Mistrzowie". 

Spektakle festiwalowe oglądały nadkomplety publiczności - frekwencja wyniosła 103 proc. Jest nam z tego powodu niezmiernie miło, gdyż uważamy, że publiczność świadczy o sensie tworzenia teatru. Widzowie są niewątpliwie współtwórcami sztuk. Dlatego też to publiczność zawsze wybiera najlepszy spektakl, najlepszego aktora oraz najlepszą aktorkę Festiwalu. W tym roku zwyciężył spektakl "Bitwa Warszawska 1920" z Narodowego Teatru Starego w Warszawie, Marta Ścisłowicz za rolę w spektaklu "Caryca Katarzyna" z Teatru im. Żeromskeigo w Kielcach oraz Grzegorz Małecki za rolę w spektaklu "Konstelacje" z Teatru Polonia w Warszawie. 

Dziękujemy bardzo serdecznie Państwu za udział w Festiwalu! Zapraszamy do obejrzenia kilku obrazów, podsumowujących XX edycję MFSPiN.

Fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska

        

13 marca: inaugurację Festiwalu poprzedziła prezentacja przygotowanego przez Jana Wasińskiego specjalnie na XX MFSPiN muralu, odwołującego się do sztuk przyjemnych i nieprzyjemnych.

15 marca: inauguracja XX Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych

15 marca: otwarcie wystawy "Mistrz-uczeń. Lupa-Warlikowski. Kilka obrazów z teatru Krystiana Lupy i Krzysztofa Warlikowskiego". Wystawa zrealizowana w koprodukcji z Instytutem Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. Kuratorami wystawy są Magdalena Kulesza i Krzysztof Kelm.

15 marca: publiczność podczas spektaklu inaugurującego XX MFSPiN

15, 16 marca: spektakl "Nietoperz" z TR Warszawa, reż. Kornel Mundruczó

15 marca: spotkanie z twórcami spektaklu "Nietoperz"

 

        

15 marca: po spektaklu "Nietoperz" na scenie pojawił się Andrzej Poniedzielski i trzydziestu pięciu artystów reprezentujących łódzkie teatry (Teatr im. Jaracza, Teatr Nowy, Teatr Arlekin i Teatr Powszechny w Łodzi). „Chór grecki” z przewodnikiem, jednocześnie autorem tekstu piosenki, zaprezentował prapremierowe wykonanie utworu „Kochaj tę mgłę”, który został skomponowany specjalnie na Festiwal.

15 marca: Prezes NBP Marek Belka (wybrany przez widzów przez aklamację), uderzając w gong, inauguruje XX MFSPiN

15 marca: przedstawicielka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bożena Sawicka podczas inauguracji Festiwalu odznacza dyrektor Ewę Pilawską Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis, na co publiczność reaguje spontaniczną owacją na stojąco.

15 marca: publiczność we foyer w dniu inauguracji Festiwalu

 16 marca: artyści po prapremierze spektaklu Teatru Powszechnego w Łodzi "Uwolnić karpia" w reżyserii Krystyny Meissner.

Akcja spektaklu toczy się wokół budowanych na fałszu i hipokryzji relacji pomiędzy członkami trzypokoleniowej rodziny. Zręczność, z jaką autor tekstu posługuje się językiem, czarny humor i ironia obnażają prawdę o braku miłości i niezrozumieniu pomiędzy ludźmi. Paradoksalnie, muzycznym leitmotivem sztuki jest przebój Beatlesów „All you need is love”. Jednak to wokół samotności zbudowana jest komedia utrzymana w konwencji teatru absurdu, którą porównać można by do stylistyki i języka utworów Sławomira Mrożka.

 

16 marca: spotkanie z twórcami spektaklu "Uwolnić karpia"

21, 22 marca: spektakl "Bitwa Warszawska 1920" z Narodowego Teatru Starego w Krakowie, reż. Monika Strzępka

21 marca: spotkanie z twórcami spektaklu "Bitwa Warszawska 1920"

21 marca: otwarcie wystawy "Mistrz-uczeń. Świerzy-Pągowski" w Hotelu Andel's

21 marca: otwarcie wystawy "Mistrz-uczeń. Świerzy-Pągowski" w Hotelu Andel's

23 marca: Panel dyskusyjny "Mistrzowie". Podczas dyskusji Krystian Lupa stwierdził, że mistrzowie są szczególnie ważni dla artystów. Artysta powinien mieć mistrza, gdyż kształtowanie się tożsamości twórcy jest wynikiem poznawania najlepszych dzieł. Nie można stać się artystą „z życia”. „Wszystkie początkowe fascynacje płyną z cudzych dzieł, jesteśmy na kolanach wobec sztuki” - powiedział Lupa. Jako mistrzów wymienił Pabla Picassa i Tadeusza Kantora, a również Karla Gustava Junga

24 marca: publiczność spektaklu "Poczekalnia.0" z Teatru Polskiego we Wrocławiu, reż. Krystian Lupa

24 marca: pokaz mistrzowski spektaklu "Poczekalnia.0" z Teatru Polskiego we Wrocławiu, reż. Krystian Lupa

24 marca: pokaz mistrzowski spektaklu "Poczekalnia.0" z Teatru Polskiego we Wrocławiu, reż. Krystian Lupa

24 marca: spotkanie po spektaklu "Poczekalnia.0"

27, 28 marca: prapremierowe pokazy przygotowanego specjalnie na Festiwal spektaklu "Buda dla psa. Widok z góry. Widok z dołu", Teatr DAKH z Kijowa.

Spektakl stwarza dwa światy i pozwala doświadczać ich z dwóch punktów widzenia. Jest świat widziany z góry i świat oglądany z dołu. To, co rozgrywa się na dole (w jamie, w klatce, pod ziemią) opiera się na porządku zniewolenia, upokorzenia, zezwierzęcenia. Początkowo przestrzeń oddzieloną kratami i deskami z bezpiecznej perspektywy obserwujemy z góry my, widzowie. Nie jesteśmy jednak tylko biernym obserwatorem. Z czasem stajemy się coraz bardziej uczestnikami spektaklu. Teraz to my jesteśmy zamknięci w klatce. Patrząc w górę, obserwujemy rozgrywające się tam wydarzenia. Nie widzimy już jednak oprawców ani więźniów. Stoi nad nami lamentujący chór, wyśpiewujący błagania z „Króla Edypa” w przekładzie Iwana Franko. Czy będąc w klatce jesteśmy więc więźniami czy może raczej obserwatorami swoistego misterium?

27 marca: spotkanie z twórcami spektaklu "Buda dla psa. Widok z góry. Widok z dołu"

28 marca: panel dyskusyjny "Wojownicy i świadkowie". Uczestnicy panelu zastanawiali się między innymi nad tym, czym jest Majdan, który my znamy tak naprawdę tylko z przekazu medialnego. Czym jest Majdan dla Ukraińców, dla uczestników rewolucji? Dyrektor Teatru DAKH w Kijowie Vladislav Toitskyi porównał go do aktu narodzin – bolesnego, krwawego, ale jednocześnie radosnego, gdyż zwiastującego lepszą przyszłość. Owocem tych narodzin ma być nowa Ukraina, dziecko, którym Ukraińcy muszą zająć się sami.

29 marca: publiczność na schodach w Hotelu Grand w Łodzi, gdzie w dawnej siedzibie Teatru 7.15 odbyła się prapremiera spektaklu Pawła Miśkiewicza "Mars Odyseja" (spektakl Teatru Powszechnego w Łodzi)

 

29, 30 marca: prapremiera spektaklu Pawła Miśkiewicza "Mars Odyseja" (spektakl Teatru Powszechnego w Łodzi)

29 marca: prapremiera spektaklu Pawła Miśkiewicza "Mars Odyseja" (spektakl Teatru Powszechnego w Łodzi)

           

29 marca: spotkanie po prapremierze spektaklu Pawła Miśkiewicza "Mars Odyseja" (spektakl Teatru Powszechnego w Łodzi)

3 kwietnia: "Caryca Katarzyna" z Teatru im. Żeromskiego w Kielcach, reż. Wiktor Rubin

„Caryca...” - podobnie jak „Joanna Szalona. Królowa”, która zrealizowana została również w kieleckim Teatrze – powstała na bazie biografii. Twórcy nie rekonstruują jednak historii rosyjskiej imperatorowej. Pokazują despotyczną i silną monarchinię, która przeszła do historii przede wszystkim za sprawą krążących o jej życiu erotycznym plotek. Plotek, które nie tylko uzupełniają oblicze przeszłości, ale które wręcz ją kreują. W spektaklu quasi-historyczna narracja sprzężona jest ze współczesnością. Postaci są w takim samym stopniu historyczne, co współczesne. Nie ma tutaj większego znaczenia zgodność z faktami, nieistotny jest podział na dziś i wczoraj. Dążenie do władzy, polityczne ambicje, frustracja, smutek są poza historią, są właściwe wszystkim czasom. Prawdziwa historia jest już tylko tłem dla poskładanego z resztek biografii „ciała” Carycy, które funkcjonuje niczym produkt kultury masowej.

 

3 kwietnia: spotkani z twórcami spektaklu "Caryca Katarzyna"

 

 

4 kwietnia: publiczność przed spektaklem "Konstelacje" z Teatru Polnia w Warszawie, reż. Adam Sajnuk

 

4 kwietnia: spektakl "Konstelacje" z Teatru Polonia w Warszawie, reż. Adam Sajnuk

 

4 kwietnia: zakończenie XX MFSPiN, publiczność we foyer