Teatr Powszechny w Łodzi

"PODRÓŻ ZIMOWA" WYDARZENIEM MARCA

W marcu w Łodzi dużo się działo; wiele działo się również w naszym teatrze.

W Powszechnym trwał XIX Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, podczas którego odbyła się polska prapremiera Podróży zimowej - jak się później okazało - laureata plebiscytu na najlepszy spektakl Festiwalu (a konkurencja była duża - o tytuł walczyły m.in. Podróże Guliwera w reżyserii Silviu Purcărete, Kupieckie kontrakty w reżyserii Pawła Miśkiewicza, Courtney Love w reżyserii Moniki Strzępki i  Hopla, żyjemy! w reżyserii Krystyny Meissner). Podróż zimowa bardzo szybko zajęła bardzo ważne miejsce na kulturalnej mapie Polski. Koprodukcja zrealizowana przez Teatr Powszechny w Łodzi i Teatr Polski w Bydgoszczy została bardzo entuzjastycznie przyjęta przez krytykę i widzów.  Spektakl wielokrotnie okrzyknięto najlepszym dotychczasowym dziełem Mai Kleczewskiej. Wszyscy zgodnie twierdzą, że nie pozostawia on widza obojętnym, że na długo zapada w pamięć i skłania do refleksji.

podróż

W ciągu kilku dni, gdy graliśmy Podróż zimową, Teatr Powszechny odwiedziło wielu znakomitych gości, którzy przyjechali do Łodzi specjalnie po to, aby zobaczyć teatralną adaptację utworu austriackiej Noblistki Elfriede Jelinek.

Po wielu sukcesach nadszedł czas na kolejny; Podróż... została nominowana do tytułu wydarzenia marca w plebiscycie Łódzkie Sukcesy. Kapituła, w skład której wchodzą Grzegorz Zieliński (łódzki restaurator i właściciel klubu Piotrkowska 97) oraz szefowie Telewizji Toya, Radia Eska i "Gazety Wyborczej", wytypowała spektakl jako jedno z czterech najważniejszych wydarzeń marca. O tym, które z nich wygra, zdecydują internauci.

Możemy z całą odpowiedzialnością stwierdzić - opierając się na opiniach krytyków, widzów i artystów - że Podróż zimowa to jedno z najważniejszych wydarzeń w polskim teatrze ostatnich lat.

Podczas bydgoskiej premiery (23 kwietnia) Teatr Polski zaszczycili swoją obecnością między innymi Krystian Lupa i Piotr Skiba, którzy w rozmowie z Dyrektor Ewą Pilawską i Mają Kleczewską stwierdzili, że Podróż... to jeden z najlepszych spektakli ostatnich lat. Krystian Lupa gorąco gratulował wszystkim twórcom, wróżąc Podróży... wiele sukcesów na międzynarodowych scenach i festiwalach, gdyż – jak stwierdził – ma ona wielką artystyczną wartość.

Głos na spektakl można oddać na stronie www.toya.net.pl

 42

 

Poniżej zamieszczamy niektóre z recenzji spektaklu:

 

Maciej Nowak, Frau Jelinek, Ruhe! ("Przekrój")

To już zaczyna być nudne. W Teatrze Polskim w Bydgoszczy znowu sukces, do którego tym razem dołączył Teatr Powszechny w Łodzi. Oba teatry wspólnie wyprodukowały doskonałą „Podróż zimową” wg Elfriede Jelinek. Aż dziw bierze, że dla Mai Kleczewskiej to dopiero trzecie spotkanie z tą literaturą. Jej reżyserskie strategie wydają się całkowicie przylegać do dzieła austriackiej noblistki i z niego wyrastać… Więcej...

 

Witold Mrozek, Kleczewska w piwnicy Josefa Fritzla („Gazeta Wyborcza”)

Premiera „Podróży zimowej” Elfriede Jelinek w reżyserii Mai Kleczewskiej na zakończenie łódzkiego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych to najlepszy od lat spektakl reżyserki. Więcej…
 
 
Aneta Kyzioł, Piwnice i szpitale ("Polityka")
 
"Podróż zimowa" jest jej [Mai Kleczewskiej] kolejnym spektaklem o złu, jakie nawzajem sobie wyrządzamy. Mimo ogranych motywów spektaklem mocnym i poruszającym. Więcej...

 

Michał Centkowski, Piknik na skraju drogi (e-teatr)

Maja Kleczewska zabiera nas w zimową podróż. Podróż ta stanowi najdojrzalszy i bodaj najwyrazistszy manifest twórczej i etycznej postawy reżyserki. Oparty na tekście Jelinek spektakl stanowi sugestywny przegląd najmroczniejszych zakamarków ludzkiej natury. Przy akompaniamencie pieśni Schuberta schodzimy coraz niżej, coraz głębiej po kręgach dantejskiego piekła. Zaglądamy pod powierzchnię społecznej fasady, kulturowego gorsetu, konwenansu; do dźwiękoszczelnych piwnic, w których poukrywaliśmy nasze grzechy. Więcej…

 

Katarzyna Smyczek, Nieznośnie łabędzi śpiew (teatralia.com.pl)

Widzowie dojrzewają do trudnych tematów i do nietypowej estetyki. Za piękne uznajemy już nie tylko to, co sprawia przyjemność. Nie odwracamy się od brzydoty, od tego, co budzi wstręt, co jest smutne i bolesne. Podróż zimowa nie kończy się dobrze, nie wywołuje salw śmiechu ani łez wzruszenia. Więcej...

 

Mike Urbaniak, Zapraszamy do piwnicy („Pan od kultury”)

Może raz w roku zdarza mi się obejrzeć spektakl, który mnie kompletnie zachwyca. Tak właśnie jest z „Podróżą zimową” Mai Kleczewskiej i Łukasza Chotkowskiego. Jest zachwycająca. Piękna, mocna i bezlitosna. Więcej…

 

Piotr Grobliński, Zimowa podróż do kresu nocy (Reymont.pl)

[...] Jest w nim kilka znakomitych scen, na przykład rozsuwanie się białych kotar, które dzięki specjalnej maszynerii wyjeżdżają między siędzącą na widowni publicznością, odsłaniając gabinet luster, w którym toczy się druga część przedstawienia. Albo scena trzęsienia ziemi (pożaru?) w szpitalu psychiatrycznym, w której drżą ściany, a odbicia rozmazują się w lustrach. Więcej

 

Blogerka Maja, Ale pani jest zbyt leniwa na coś nowego (O kulturze niekoniecznie grzecznie)

Spektaklowi z pewnością można zarzucić to, że myśli się o nim nawet kilka tygodni po obejrzeniu i trudno zmyć z siebie to zbiorowe poczucie winy. Szczerze powiedziawszy do dziś mam problem z pewnymi scenami, które mnie w ten stan wprowadziły. Wszystkiemu winni są aktorzy... Przysięgam - miałam ciarki, śmiałam się i czułam się zakłopotana w bardzo krótkich dostępach czasu. Takie emocje są czymś czego szukam w teatrze. Więcej...

Udostępnij

Tweet Share on Google+